No przecież Wiesiek jest aktywny, tylko na nas się wypiąłpiotrcies pisze:Może się Marlon wkurwił, że tak piszesz o jego słabości, że postanowił udowodnić swoją siłę poprzez ubicie niewinnego Wieśka?
Szkoda się nad tym rozwodzić. Po prostu odkąd postanowiliśmy zamieszkać razem, bez rodziców, jego matka się dowala do nas, a zwłaszcza do mnie, jak tylko może. Jestem cierpliwa, znoszę wszystkie obelgi bez szemrania, mam gdzieś to, ile kłamstw rozpuszcza na mój temat do ludzi, ale powoli tracę cierpliwość, że mój facet siedzi obok milczący, kiedy ktoś mnie obraża. Rozumiem, że z uwagi na przeszłość ma jakąś traumę, boi się matki, wie, że nie ma prawa do własnego zdania, ale do [ch**] pana, ileż można? Moja matka raz rzuciła głupim tekstem pod adresem Marcina i od razu zwróciłam jej uwagę, że nie powinna chrzanić takich głupot. A ten tutaj nawet nie piśnieMagnum pisze:A co to za akcja w której nie potrafił cię obronić?


