No widzisz, niektóre matki takie są. W jedno Boże Narodzenie zaczęła objeżdżać nas oboje. Zestresowałam się tak, że poroniłam. Jak później byłam w ciąży z Zośką, zaczęła opowiadać, że chcę zamordować swoje dziecko, bo noszę biżuterię. To jest straszne słyszeć takie teksty, kiedy wcześniej przeżyło się coś takiegoMagnum pisze:O [k****], to az tak? Mi sie wydaje, ze ja pewnie bylbym troche w typie tego, co j1mmy mowi, ale za [ch**] bym nie pozwolil na takie teksty. Inna sprawa, ze nie wyobrazam sobie, zeby moja matka takie teksty walila.


