Bayer Leverkusen - Wolfsburg 3:0
Pewne zwycięstwo Aptekarzy po przeciętnej pierwszej i bardzo dobrej drugiej połowie. W 1. połowie sytuacji było niewiele, jakkolwiek gra przebiegała pod dyktando gospodarzy. Brandt zdobył ładną bramkę uderzeniem szpicem, nie dał rady powstrzymać go bardzo słabo grający dziś Knoche. W 2. połowie piłkarze Bayeru stworzyli sobie wiele sytuacji, zaraz na początku po ładnej akcji z Brandtem minimalnie niecelnie uderzał Calhanoglu, później dwie świetne sytuacje zmarnował Chicarito (przy jednej z nich fatalny błąd popełnił Knoche) - Meksykanin zrehabilitował się jednak fantastycznym uderzeniem sprzed pola karnego, po którym Benaglio tylko odprowadził piłkę wzrokiem. Przy trzecim golu znów nie popisała się defensywa Wilków, a swojego premierowego gola w tym sezonie zdobył były piłkarz Szachtara Donieck Jurczenko. Goście mieli kilka przebłysków (m.in. sytuacja Schaefera kiedy to dobrze bronił Leno i strzał Schurrle w końcówce), ale ogólnie rzecz biorąc zagrali bardzo słabe spotkanie, nie potrafili przejąć inicjatywy i popełniali dziecinnie proste błędy w obronie. Z taką grą ciężko będzie choćby nawiązać walkę z Realem Madryt.



