Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8531
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 798
Lokalizacja: Blue Moon

Manchester City - Real Madryt - 1/2 LM 2016

Post autor: ryba_82 » 27 kwie 2016, 0:09

MGiggs pisze: jedynie obrona w 1 pilowie i Hart coś grali, aż sie dziwie że Real nie pocisnął i nie zamknął meczu.
Ja tam w pierwszej połowie widziałem świetny pressing w wykonaniu City,a duet Fernandinho/Fernando przeszedł samych siebie,szczególnie ten pierwszy zagrał wyborne 45 minut.

Co do oceny samego meczu to niewątpliwie postronni obserwatorzy mogą czuć się zawiedzeni.Sytuacji bramkowych i strzałów jak na lekarstwo na co niewątpliwie miała wpływ ranga spotkania oraz taktyka obu trenerów by przede wszystkim nie stracić bramki.Jeśli dołożymy do tego brak Ronaldo i Benzemę,który na 100% grał z urazem oraz po stronie City kontuzję Silvy i usilne granie z pominięciem Iheanacho na Aguero ,który był podwajany to już mniej dziwi indolencja obu drużyn pod bramką rywala.Mimo wszystko Real stworzył sobie po przerwie kilka sytuacji po których mógł objąć prowadzenie,ale na wysokości zadania stanął Hart.Podobnie jak w większości spotkań obecnego sezonu.....

0:0 nie smuci i na pewno nie cieszy.W Madrycie na pewno będzie ciężko co pokazał m.in. dzisiejszy mecz i prawdopodobnie wróci Ronaldo,który w ofensywie daje Realowi spory handicap.Z drugiej strony zaczynamy rewanż od wyniku,który daje dogrywkę,a każdy bramkowy remis awans,więc najważniejsze by nie dać sobie strzelić-tak jak dzisiaj.

Komentatorzy dzisiejszego półfinału rozpływali się nad grą Modrica,który niewątpliwie zagrał bardzo dobry mecz,ale ja wyróżniłbym przede wszystkim Pepe,Widoczny w ofensywie i prawie nieomylny w defensywie,był tam gdzie wymagała tego sytuacja choć raz chyba za bardzo używał łokcia :wink:

Wróć do „Puchary Europejskie”