bardzo czesto mam problem ze zbiorowym oddawaniem moczu w lokalach w ktorych wc zaopatrzone jest we wspolna sciane do sikania. nie pojde do klopa wiadomo, bo tam wchodza tylko frajerzy albo ci na dwojke.
jedyna skuteczna metoda to podspiewywanie sobie rytmicznie: raz dwa, trzy cztery, piec szesc siedem, osiem ! i liczenie dziurek w fugach od kafelek okladajacych sciane.
oczywiscie prywatnie nie mam takiego problemu, ale w akompaniamencie prawie zawsze. no chyba ze jestem pijany to wtedy wiadomo, hamulce puszczaja i czlowiek sie nie przejmuje.
tez tak macie ?



