Werder Brema (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Werder Brema (zbiorczy)

Post autor: Cement » 02 maja 2016, 22:22

Werder - Stuttgart 6:2

W niezwykle ważnym dla obu drużyn spotkaniu zwyciężył Werder. O ile gra ofensywna obu zespołów była naprawdę dobra, tempo szybkie i nie brakowało ostrej walki, o tyle postawa obu ekip w defensywie była fatalna. Pierwszą okazję mieli goście, ale po płaskim podaniu w pole karne Kosticia Harnik nie doszedł do piłki. Werder objął prowadzenie po doskonałym prostopadłym dograniu do Bartelsa, który trafił do siatki od słupka. Od tego momentu inicjatywę przejął Stuttgart, dokumentując ją golem Didaviego - goście rozmontowali obronę Werderu, tak że zupełnie niepilnowany przyszły gracz Wolfsburga miał mnóstwo miejsca i czasu na uderzenie. Gol na 2:1 dla Werderu to całkowite kuriozum - nieatakowany przez nikogo Barba najwyraźniej spanikował, w efekcie główkował w ten sposób, że przelobował Tytonia i posłał piłkę do własnej siatki. Wymuszona zmiana Yatabare na Oztunaliego okazała się dla Werderu korzystna, bowiem ten ostatni zdobył gola precyzyjnym strzałem przy słupku (znów nie popisała się defensywa gości). Na początku 2. połowy kapitalnego gola kontaktowego zdobył Barba, trafiając do siatki piętą. Stuttgart nie poszedł jednak za ciosem i oddał inicjatywę Werderowi, który zdobywał kolejne gole - trafił nieśmiertelny Pizarro, swojego drugiego gola zdobył Bartels (kapitalna akcja Oztunaliego, który po raz kolejny ośmieszył obronę gości), a wynik ustalił Ujah po kolejnym tragicznym błędzie jednego z rywali, który za lekko podawał w kierunku Tytonia. Wynik mógł być wyższy, bo w doliczonym czasie gry Ujah trafił z bliska w słupek. Zasłużone zwycięstwo Werderu, które przywraca Bremeńczyków na bezpieczną pozycję w tabeli.

Wróć do „Niemcy”