Ja bym odrzucił Tytonia, Dawidowicza, Peszkę, Linettego/Mączyńskiego i Stępińskiego.
Tytoń - wiadomo, najsłabszy z czwórki, nie wiem właściwie po co Nawałka bierze go na te wszystkie zgrupowania.
Powołanie dla Dawidowicza jest mega dziwne, ale szans na wyjazd do Francji i tak nie widzę w jego przypadku. Właściwie to poza nim nie widzę w tej formacji nikogo do skreślenia, bo Cionek (ostatnio niezła forma) pojedzie na pewno, skoro nie ma Szukały.
Peszko nie wyróżnia się nawet w Ekstraklapie, więc tu w ogóle nie ma o czym mówić. Wszołek ma za sobą dobry sezon w Serie A i to on musi jechać.
Forma Mączyńskiego to znak zapytania, a Linetty w ogóle mnie nie przekonuje, Dlatego któregoś z nich (zależnie od formy na zgrupowaniu) bym skreślił. Starzyński przez pół sezonu zrobił wystarczająco dużo, żeby dostać szansę. Po za tym przyda się chociaż jeden zawodnik o takiej charakterystyce jak on.
Zdecydowanie wolę Sobiecha, który miał okazje grać już z poważnymi rywalami, niż gościa który strzela w słabiutkiej ekstraklasie. Z resztą sam fakt GRANIA w Bundeslidze to u nas jest argument za powołaniem, pamiętamy jaką karierę zrobił tam Stępiński. No i chyba najważniejsza kwestia, czyli aktualna forma. Napastnik Ruchu wiosną zanotował regres, a u Sobiecha ostatnio widać było tendencje wzrostową.



