Wczoraj Jaga pokonała Drwęce 2-1 choć w pierwszych 20-30 minutach powinno być już 4-0. Druga połowa była bardzo słaba, wręcz nudna. Jaga grała słabo choć Drwęca tez ale zdołała zdobyc bramke honorową.
Jaga 2-1 Drwęca
Speichler (karny)
Konon
dla gości Iheanacho
Obyło sie bez kartek.
pozdr.



