Niesmak tak, ale nie powinien on wpłynąć na ogólną ocenę tego sezonu. Zarzucanie Biliciowi, że nie awansował do LM, byłoby szukaniem dziury w całym, natomiast brak awansu do LE można już potraktować jako lekkie pokpienie sprawy (coś jak remis Pochettino z WBA), niemniej jednak myślę, że prawdziwe oblicze Młotów oglądaliśmy nie w miniony weekend, lecz w środku tygodnia z Manchesterem. Taki West Ham widzieliśmy przez większość sezonu, a już zwłaszcza w pojedynkach z potentatami (bez względu na formę, do takich będę zaliczać City, Chelsea, czy Liverpool). Upton Park był już trudnym teren za Allardyce'a, ale Bilić podkręcił panującą tam atmosferę i ten sezon był naprawdę udany. Dodajmy do tego kontuzję Payeta w środku rozgrywek, co było znamienne w kwestii osiąganych na tamten czas rezultatów.maxskr pisze: Ciężko to jednoznacznie ocenić. Ostatecznie 7 miejsce to dla nich i tak wielki sukces, i najlepszy wynik od sezonu 01/02 kiedy skończyli w tabeli na tym samym miejscu. Jednak gdy się pomyśli, że to Top 4 było naprawdę realne, a kończy się nawet bez kwalifikacji do Ligi Europy, to lekki niesmak jednak się zrobił na zakończenie rozgrywek.



