Liverpool - Sevilla FINAŁ LE 2015/2016

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Liverpool - Sevilla FINAŁ LE 2015/2016

Post autor: guru » 18 maja 2016, 22:55

Professor Chaos pisze: Ty to już powinieneś w końcu odpocząć sobie kilka tygodni od forum za te teksty. Admini i moderatorzy do roboty.
Ty sobie odpocznij, co to niby ma być, "poprawność polityczna"? Nie można mówić jak jest, bo się ktoś obrazi?
MazurXIII pisze: Liverpool nie istniał w drugiej połowie, ale to jak został przekręcony w pierwszej (na luzie można założyć, że byłoby 3-0) to kryminał. Klopp przegrał ten mecz w przerwie lub Emery go tam wygrał. Kompletnie inny obraz spotkania w drugiej połówce.
Dokładnie. Podnieść się po np 3:0 po pierwszej połowie w finale jest czymś niebywałym, więc raczej byłoby bliżej dojebania Sevilli.
Kluchman pisze: Można sporą winą za wynik częściowo obarczyć Kloppa, bo w pierwszej połowie wypuścił swoich chłopaków by biegali w pressingu jak wściekłe psy i Sevilla sobie z tym pressingiem nie radziła, ale po przerwie zapłacili za to bardzo wysoką cenę. Po prostu nie mieli sił by grać swoją piłkę i Sevilla ich zmiażdżyła pod każdym względem.
Po pierwszej połowię powinno być kilka goli dla LFC, a Sevilla nie wiedziała co się dzieje. Aczkolwiek sędzia swoje zrobił i wyszło jak wyszło.

Wróć do „Puchary Europejskie”