Tak, guru. Sprowadź cały mecz do sędziego i stykowych sytuacji (wcale nie takich jednoznacznych jak próbujesz nam opowiedzieć) w polu karnym. Piłkarzy w ogóle nie było na boisku.guru pisze: Po pierwszej połowię powinno być kilka goli dla LFC, a Sevilla nie wiedziała co się dzieje. Aczkolwiek sędzia swoje zrobił i wyszło jak wyszło.



