Liverpool - Sevilla FINAŁ LE 2015/2016

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Liverpool - Sevilla FINAŁ LE 2015/2016

Post autor: Morrow » 19 maja 2016, 14:40

Fajnie jakby Magnum, który jest najbardziej z nas wszystkich zorientowany w przepisach zinterpretował te sytuacje z perspektywy sędziego.

Zgadzam się z idiotyzmem "celowości" ręki. Idąc tym tropem dochodzimy do sytuacji, że 90% albo więcej przewinień gwizdanych po zagraniach ręką nie powinno być odgwizdywanych bo jak słusznie zauważył Sergek (i ten pogląd podzieli pewnie większość z tych co grali trochę w piłkę), przypadki celowego zagrania piłki ręką są marginalne. Za to zagrania kiedy piłka w jakiś sposób od tej ręki się odbija są na porządku dziennym. Interpretując te sytuacje w taki sposób można wysnuć wniosek, że karać za zagrania ręką można tylko po zachowaniach takich jak to Suareza w meczu z Ghaną.

A to chore bo zaraz dojdziemy do sytuacji gdzie wszyscy obrońcy będą robić "pajacyki" w polu karnym i dostawać w rękę. W sumie czemu nie, zwiększa to ich powierzchnię jaką zasłaniają pole strzału a intencją samego ruchu nie jest zablokowanie piłki - patrz filmik wyżej z interwencją Gabiego. Idąc tokiem myślenia "celowości" zagrania Thiago Silva też nie zagrał celowo podczas Copa America z Chile - wyciągnął bez sensu rękę w górę, widać, że szedł na główkę i nawet nie patrzył na piłkę a ta uderzyła w jego wyciągniętą rękę. Podobnie chyba też było w którymś meczu z Chelsea.

Może myślę tylko życzeniowo ale IMO to powinno działać w ten sposób, że jeśli piłkarz nie ma rąk ułożonych przy ciele i jakimikolwiek ruchami rąk zwiększa swoją powierzchnię ciała to każde dotknięcie piłki ręką mające wpływ na dalszy przebieg akcji powinno być przewinieniem. W innym wypadku będziemy mieli takie kwiatki jak obrońcy bawiący się w siatkówkę we własnym polu karnym pod pretekstem braku celowości zagrania i naturalnie ułożonych rąk. IMO ułożenie rąk tuż przy ziemi (jak wczoraj Krychowiak), które blokuje prostopadłe podanie po ziemi to nie jest naturalne ułożenie rąk.

Przy czym po raz kolejny podkreślam, że te sytuacje mogły mieć wpływ na przebieg spotkania ale Liverpool przede wszystkim powinien mieć pretensje do siebie. Podobnie jak Villarreal na Anfield.

Wróć do „Puchary Europejskie”