Mi było obojętne kto wygra, liczyłem jedynie na dobre widowisko. Tak jak mam świadomość rywalizacji i niechęci między MU a Liverpoolem i gardzę wykorzystywaniem tragedii z Monachium, Heysel czy Hillsborough do tych utarczek, tak zwykle staram się patrzeć na piłkę obiektywnie i nie mam zamiaru udawać wielkiego przeciwnika Liverpoolu, który życzy temu klubowi jak najgorzej zza monitora w Polsce. W finale LM albo w walce o mistrzostwo wolałbym żeby ktoś inny sięgał po trofea, w finale LE ich występ był mi obojętny.red85 pisze:MGiggs sam wspominał jeszcze przed meczem, że w finale będzie kibicował Liverpoolowi. De facto, nikt chyba prócz mnie (z fanów United) nie okreslił się jasno, że "bliżej" mu do Sevilli.
Jak to jest z drużynami w LE z Hiszpanii w przyszłym sezonie? Na bank do LE idą Celta i Bilbao. Z racji tego, że w finale CdR zagrają Barcelona z Sevillą to kolejnym przedstawicielem dzięki zwycięstwu Sevilli w LE stała się 8 w tabeli Malaga?



