Na Euro ma szanse jechać gość, który przesiedział niemal cały sezon na ławce w PSG lub drugi, który zagrał dwa mecze w Udinese. O ile do Ruganiego się nie mogę przyczepić, Ogbonny nie widziałem często tak Astori kosztem Romagnolego czy Tonellego? Giaccherini to standard i chyba pierwszy był pewny jechania na Euro jak Conte przejął reprezetację. Eder w ataku w formie z Interu to porażka.
Będę trzymał kciuki na Włochów. Jak Włosi coś ugrają to Conte będzie wielbiony i wszystko się mu wybaczy. Jak odpadną szybko to mam nadzieję, że będzie miał jaja i wynik weźmie na klatę a nie będzie szukał wymówek.



