On nie został pobity w Łodzi, tylko bodajże koło Częstochowy. Faktycznie ogromna wiekszosc z nas nie miała barw ani alkoholu oraz była ubrana na czarno. Ponoc pzpn wraz z policją podjął decyzje o niewpuszczeniu nas na stadion.Bogi pisze:Dwa lata temu, w Łodzi został pobity ś.p. Rolik, 17-letni kibic Śląska, który zmarł w szpitalu kilka dni później.Wracał bodajże z Radomska.To był pamiętam wielki szok i nikt z kibiców, którzy wczoraj jechali, nie miał ani barw, ani alkoholu ( pewnie i tak się ktoś wyłamał).To był raczej kulturalny wyjazd, ale i tak polucjańci nie wpuścili na stadion.Powiem tyle - CHWDP.
HEJ ŚLĄSK



