Trzymam się tego co pisałem wcześniej. IMO Portugalczyk był przyklepany dużo wcześniej, czekano tylko na koniec sezonu i dopięcie szczegółów. Od wielu miesięcy zanosiło się na zwolnienie LVG, od wielu miesięcy (odkąd okazało się, że Guardiola bierze City) nie pojawił się też żaden inny kandydat na stanowisko trenera MU a Portugalczyk konsekwentnie i z uśmiechem powtarzał, że ma przyklepaną robotę od 1 lipca. Nie wierzę, że Mourinho czekał do ostatniej kolejki ligi na to czy zwolni się stołek w MU, raczej nie chciał sprzątać w trakcie sezonu bałaganu po LVG albo chciał te kilka miesięcy spokoju i zacząć z czystą kartą. Albo to w MU chcieli dać LVG dorżnąć ten sezon. Tak czy siak, nikt chyba nie jest zaskoczony takim obrotem sprawy.
Ja także nie jestem fanem Mourinho. To nie jest mój wymarzony trener i jego styl bycia zawsze mnie drażnił. Przyjście jego osoby powoduje u mnie wiele obaw ale jednocześnie wierzę, że Portugalczyk jest tą osobą, która wreszcie obudzi United po odejściu Fergusona. Zwykło się na OT mówić, że nikt nie jest ważniejszy niż klub, tak po prawdzie od lat najważniejszy był Ferguson i przez to, że wokół niego to wszystko się kręciło, United, mimo licznych perturbacji, ciągle trzymali się na topie. Nie da się ukryć, że na OT potrzeba charyzmatycznego menadżera wokół, którego to wszystko się skupi. Moyes tego nie miał i skończyło się klęską, LVG był charakterystyczny ale zarazem zdziadziały, zobaczymy co pokaże Portugalczyk. Mourinho w tych kwestiach jest bardziej krzykliwy i wychodzi przed szereg, liczę jednak, że przyjdzie za tym równie dobry wynik sportowy i efektywna gra, która zawsze go cechowała.
Jak już wcześniej wspominałem, dla Portugalczyka to szalenie istotna posada. Jakby nie patrzeć, mimo pewnych sukcesów, jego przygody z Realem i drugie podejście w Chelsea trudno uznać za udane. On ma tu sporo do udowodnienia i mam nadzieję, że na OT dostaniemy najlepsze to co Portugalczyk ma do zaoferowania a on sam przez pół roku przygotował się do tej roboty jak nigdy wcześniej. Pamiętam też jak Kluchman wspominał wpływ Mourinho na długoterminowe uporządkowanie funkcjonowania Realu, który wcześniej był piłkarskim burdelem. MU akurat tego potrzebuje i będę się przypatrywał Portugalczykowi także w tych kwestiach. Liczę też, że uda mu się to co wydarzyło się w pierwszej Chelsea, Porto i Interze, gdzie jego postać była wręcz czczona przez piłkarzy, którzy ślepo za nim podążali a to przekładało się na niezwykłą konsekwencję w grze i wyniki. W Realu i na Stamford za drugim razem nie wyszło ale dobrze jakby w MU znowu ta chemia Mou zadziałała.
Portugalczyk trafia na OT bo ma łatkę gwaranta dobrych wyników i tego od niego oczekuję. Nie widzę tu podstaw żeby klub kolejny rok mógł skończyć w tabeli poza top4, nie zapominajmy, że jest też szansa zdobycia europejskiego pucharu, którego MU nie ma w swojej kolekcji. Odpuszczono ewolucję stylu gry MU dla wyników ale zgadzam się z redem i oczekuję więcej dynamiki w poczynaniach Diabłów a nie minimalizmu, który często prezentowała Chelsea czy Real. Jak napisał Rio, pierwsza Chelsea Portugalczyka z Robbenem i Duffem potrafiła grać całkiem fajną i dynamiczną piłkę opartą o skrzydła, które zawsze były znakiem firmowym United. Nie wiem jakie będzie MU Jose ale liczę, że będzie charakterystyczne. Takie już miało być za LVG ale w tej kwestii się rozczarowałem. Liczę też, że Mourinho świadomy łatki jaką posiada jeśli chodzi o pracę z młodzieżą, zaskoczy nas w tej kwestii i pokaże, że potrafi korzystać z dobrodziejstw naszej Akademii.
Zaczynamy 3 rozdział w historii MU od odejścia Fergusona. Oby do 3 razy sztuka.



