Jezeli wezmiesz pod uwage taktyke, jakos pilkarskiego rzemiosla pod wzgledem calych 11-stek jak indywidulanych umiejetnisci to latwo dojdziesz do wniosku, ze to co jest najlepsze dzieje sie w LM i nie zmienia tego pojedyncze mecze LE, ktore de facto ma przewage w jednym aspekcie. W dawnym Pucharze UEFA jest jakby mniej pomyslek sedziowskich, co byc moze wynika z tego, odrzucajac teorie spiskowe, ze futbol w LM z racji swej jakosci jest duzo bardziej wymagajacy dla sedziow.
A jezeli chodzi o sama widowiskowosc to pod tym wzgledem La Liga bez problemu goruje na PL.



