Tylko, że w lidze meksykańskiej, nie wiem jak porównać jej poziom z hiszpańską, a Gignaca tylko ze skrótów widziałem i fakt - na tle tamtych zawodników kozaczek, ciekawe tylko, jak się spisze na nieco wyższym poziomie...
Przez takie akcje tylko nabiera się do Girouda większej sympatii. Naród francuski(a raczej jego muzułmańska większość) to totalni idioci.



