Wstęp zerżnięty, bo się będę znowu chwalił.Boromir pisze: Kolejny sezon za nami, dla jednych był on szczęśliwy, dla drugich mniej. Jako, że dla drużyn z którymi się utożsamiam/sympatyzuję był to sezon udany, mam nieodpartą chęć pochwalenia się tym więc zakładam temat, w którym każdy mógłby się krótko podzielić wrażeniami z rezultatów w minionym roku.
Chrobry Głogów - w zeszłym roku 6/10, w tym mocna ósemka. Szóste miejsce na koniec sezonu co jest najwyższym wynikiem Chrobrego w historii. Dość powiedzieć, że jeszcze na pięć minut przed końcem sezonu byliśmy na miejscu trzecim, ale się nie udało dowieźć. Szkoda trochę punktów potraconych gdzieś w głupi sposób, bo mogło być kapitalnie, ale też nie ma co narzekać. Dwa razy ograna Miedź, wyżej od nich w tabeli. To miał być trudniejszy sezon, bo drugi jest podobno zawsze cięższy, ale od początku dobra dyspozycja pozwoliła na spokojną wiosnę. Fajnie, że w Chrobrego aż 12 razy można było zobaczyć w TV, dla Głogowa to ciągle nowa perspektywa. Klub się dobrze rozwija, finanse stabilne, juniorzy też dobrze (młodsi wygrali ligę). Oby tak dalej oczywiście z Mamrotem u steru
Reprezentacja Polski - podniosę ocenę o dwa oczka. 9/10 to zasługa kilku czynników: awansu do Euro z trudnej grupy, jeżdżenia na dupie w każdym meczu, dobrej postawy w meczach towarzyskich i dobrej gry naszych graczy w klubach. Specjalnie wystawiam ocenę jeszcze przed Euro, gdyż uważam, że turnieje rządzą się własnymi prawami i w przypadku takich reprezentacji jak nasza (tj. średniaków) decyduje bieżąca forma, a nie umiejętności. Oczywiście mam pewne wymagania co do turnieju, ale nie może to umniejszać fantastycznej pracy Nawałki jako całokształt. Oby eliminacje do MŚ w Rosji przyniosły nam podobne ilości emocji.
Juventus - 8/10. We Włoszech max, trzy trofea na trzy. Deklasacja. Gdyby nie pierwsza część sezonu, naznaczona kontuzjami i przedziwnymi wpadkami to nie byłoby co zbierać. Hegemon, dominator itd. itp. Jedyne do czego można się przyczepić to LM i porażka z Sevillą oraz remisy z Borussią. Gdyby nie to, nie byłoby dwumeczu z Bayernem. Nie musielibyśmy wypominać sędziom wypaczenia tej rywalizacji, nie mieliby po prostu na to szans, żeby przekręcić Juventus. Niestety, tak się nie stało, więc zamiast tych skandalicznych decyzji wolę sobie wmawiać, że to Neuer uratował w Monachium Bawarczykom tyłek. Mimo to, ciągle jednak nie mogę tego przeżyć...
Rozgrywki:
Polska - ciekawy sezon, który jednak zakończył się spodziewanym dubletem Legii. Lech żartem roku poprzednio, żartem roku też w tym. Brawo dla Piasta, Zagłębia i Cracovii za efektowną i efektywną grę. Cieszy spadek Górnika Zabrze, bo grali żenująco i bałem się, że w ostatniej kolejce się wyratują. Do zobaczenia w Głogowie.
Na Ukrainie i w Chorwacji bez zmian, sezony bez historii.


