Manchester United - Liga to porażka, Europa podobnie, na plus mecze z wielkimi ligi, szczególnie zwycięstwa z LFC, cieszy zdobyty puchar - 5/10
Legia Warszawa - Chyba jedyna prawdziwa radość. Naprawdę udany sezon, zakończony dubletem. W LE porażka na całej linii, ale rozgrywki krajowe zdecydowanie naprawiają ten wizerunek. Przyszłość jest niewiadomą, ale Czerczesow wcale nie był moim ulubieńcem. 8/10
Ajax - Ech... Sposób przegranej mistrza boli. Boli naprawdę mocno. W Europie po raz kolejny zawód i to tym razem w sposób wręcz niezwykły, puchar dla Feyenoordu. Jedyne co cieszy to awans do el. LM, ale w tej lidze to obowiązek - 5/10
Inter Mediolan - Widać pewne oznaki poprawy, ale nie ma co się oszukiwać - ten sezon nadal musi być rozpatrywany w charakterze porażki, szczególnie przy braku awansu do el. LM - 4/10
AC Milan - Drugi z moich mediolańskich klubów (wiem, to śmieszne itd.). Sezon jeszcze gorszy, ale tu także widmo przyszłości nie jest za ciekawe (trzeba czekać na konkrety). Finał Pucharu Włoch mógł znacząco zmienić ocenę, a tak - 3/10.
Rangers - Jest awans, jest zwycięstwo z Celtikiem z praktycznie straconej pozycji, jednak miałem znacznie większe nadzieje w finałowym meczu. Jednak trzeba pamiętać o założeniach przedsezonowych. 6/10.
EDIT:
Co do innych:
Ogólnie ligi w Europie: 2,5/10 - na minus Anglia, Holandia, Włochy, Hiszpania, Niemcy, Francja, Portugalia, Szkocja i Belgia. Na plus: Rosja, Ukraina, Grecja i Polska.
LM: 2/10. Te punkty za to, że Barca nie obroniła pucharu i było komu kibicować w finale.
LE: 4/10 - Sevillę lubię, LFC nie trawię, ale moich teamów tu zabrakło. A te które grały w pucharze (Ajax, Legia), czy te które ogólnie lubię (Napoli, Fiore) zawiodły.



