Ja to ostatnio mam wrażenie, że on umiejętności ma, ale głowa nie ta i zdecydowanie spali się w większym klubie. Chociaż Sarri może odważniej na niego postawić, z drugiej strony taki Valdifiori nie miał u niego forów, i mimo że zaczynał u niego sezon, to w tej chwili jest do odpalenia w Neapolu.
W kwestii Polski, to przychylam się do opinii, by bronił Fabiański. Wiadomo, że nie odpali fajerwerków i raczej nie wygra meczu, do czego jest zdolny Szczęsny, ale gwarantuje względną stabilizację i wydaje mi się, że to jest w tej chwili bardziej wymagalne niż potencjalne robinsonady Wojtusia. Swoją drogą jednak i Fabian miał dużo gorszy sezon w Swansea niż ten debiutancki.
W innym kontekście, to ważne by w pełni formy był Krychowiak. Facet stabilizuję i łączy w zasadzie wszystkie formację, a jeśli ma wyglądać tak, jak chociażby w finale le, gdzie ewidentnie nie miał już krzty świeżości, to może być naprawdę nieciekawie. Ważne, że u Nawałki wypracowano zdolność do ogrywanie relatywnie słabszych przeciwników i dzisiaj nie boimy się wejść w rolę faworyta. Tak mi się wydaję, bo taki Janas też przecież lał ogórków, czy to w eliminacjach, czy w meczach towarzyskich, ile chciał, a wiadomo jak się skończyło. Z Irlandią nie ma innego wyjścia, jak zwycięstwo.



