Ładna końcówka Albanii, brawa ze serce do walki. Mogą tylko pluć sobie w brodę, że nie wykorzystali tego co mieli i nie kończą z punktem. Berisha zawala bramkę a potem broni wszystko i trzyma zespół w grze.
Dziwne obrazki po meczu, Albańczycy albo źli albo załamani a rezerwowy Gashi, który miał 100% okazję i mógł dać remis uśmiechnięty od ucha do ucha i bije piątki ze Szwajcarami.



