Rooney dziś jak Scholes, świetnie wygląda w środku. Znakomite ma te przerzuty. Nie wiem czy to nie jego najlepszy mecz w pomocy. Dzisiaj podaniem znalazłby mojego brata, którego nie widziałem od kilku lat.
Miło się patrzy na grę Anglików. Jest u nich progres. Już w Brazylii ta gra wyglądała dużo lepiej i ciekawiej niż za poprzedniej generacji.
Rosja bezbarwna, komentatorzy sie nad nimi pastwią ale w ofensywie faktycznie bieda. Dzyuba się siłuje z Anglikami i wraca nawet na swoją połowę ale reszta biednie. Stoperzy póki co się trzymają ale liczę, że Anglicy w końcu coś wsadzą.



