Angielski Arricho Sacchi dziś spieprzył sprawę. W sparingach testowane były kompletnie inne warianty. Nagle zachciało mu się zmienić to, co Anglicy trenowali. Ma się na ławce Sturridge czy Vardyego, a w pierwszym składzie gra Sterling z Lallaną. Zdziwiłem się widząc jak Rooney dziś dobrze gra. I pewnie jak każdy zastanawiam się o co chodzi Z HK wykonującym karne. Mam nadzieję, że Roy w końcu pomyśli (ehe) i na Walię wyjdą ludzkim składem.
Szkoda mi Anglików, ale te fuck offy po bramce na 1-1 przejmujące bar były piękne.



