Blisko jest od sukcesu do porażki. Gdyby Anglicy dowieźli te kilkadziesiąt sekund to pewnie w stronę Hodgsona leciałyby pochwały bo pierwsza połowa w ich wykonaniu była naprawdę udana. Sporo fajnej gry, kilka okazji i bardzo fajna intensywność zespołu. W drugiej połowie albo spuchli albo Rosjanie znaleźli sposób jak ich zneutralizować. Wloski słusznie zauważył, że wyglądało to jak w finale LE między Liverpoolem a Sevillą, z tą różnicą, że Rosjanie w drugiej połowie nie przeważali tak jak zespół z Andaluzji.
O ile pierwsza połowa w wykonaniu Anglików była obiecująca tak w drugiej Hodgson pokazał, że nie ma pomysłu jak pomóc swojemu zespołowi. Może trochę go uśpiła ta bramka Diera ale mimo wszystko zastanawiające były jego zmiany i brak reakcji na słabą dyspozycję poszczególnych graczy. Gdyby jeszcze nie miał kogo wstawić ale na ławce czekali Sturridge, Rashford, Vardy i Barkley. Każdy z nich mógł trochę rozruszać tę ofensywę Anglików, która w drugiej połowie wyraźnie siadła. Widać, że Roy próbuje zrobić z Kane'a centralną postać tego zespołu. Daje mu wykonywać SFG (bez sensu..), cała gra opiera się na nim, Harry wyglądał w okolicach 70 minuty jakby miał wyraźnie dość a mimo wszystko grał do końca. Wobec tylu alternatyw nie rozumiem tej decyzji. Zwłaszcza, że Hodgson już miał 1:0 i nie wykorzystał jednej zmiany.
Pytanie co dalej i jaki w ogóle Hodgson ma plan na ten zespół bo co innego ćwiczył w sparingach a co innego gra na EURO. Rooney wczoraj fajny mecz w środku pola, może trochę za dużo tych holywoodzkich przerzutów a za mało przyspieszania gry ale ten mecz akurat Roo wyszedł. Tyle, że wczoraj Rosjanie w środku w ogóle nie istnieli i oddali tę strefę Anglikom, z innymi ekipami już tak łatwo w tym obszarze nie będzie. Lallana i Alli w pierwszej połowie wyglądali naprawdę fajnie, robili sporo wiatru, w drugiej ich nie było na boisku. Sterling za to się uaktywnił w drugiej połowie ale to taki jeździec bez głowy, nic z tych jego rajdów nie wynika.
Ciekawy jestem co Roy wymyśli na Walijczyków. Opcja awansu najlepszych ekip z 3 miejsc sprawia, że nie jest to mecz o życie ale zastanawia mnie czy Hodgson zostanie przy wczorajszej taktyce czy poszuka innych rozwiązań. A tych do dyspozycji ma naprawdę sporo. Przede wszystkim wszyscy domagają się Vardy'ego obok Kane'a a ja nie uważam żeby to było najlepsze rozwiązanie dla tej drużyny. Vardy strzelił te 24 bramki, jest szybszy od Kane'a ale IMO to wciąż zbyt zbliżony profil zawodnika, zwłaszcza w tym co próbują grać Anglicy. Jest Sturridge, jest Rashford, to gracze o trochę innym profilu i jak już Anglia ma przejść na grę dwójką z przodu to wolałbym któregoś z tych dwóch zawodników obok Kane'a/Vardy'ego.
Ogólnie to sprawia wrażenie jakby Hodgson chciał wykorzystać robotę Argentyńczyka w Tottenhamie i zrobić z kadry drugie Koguty. Mam wręcz uczucie, że Pochettino siedzi tam z tyłu w cieniu za Hodgsonem i szepcze mu do ucha. Po dobrym sezonie Tottenhamu da się to zrozumieć (Lallana to też człowiek Mauricio ze Świętych). Młodzi, energiczni gracze żądni sukcesu po dobrym sezonie, można na tym oprzeć skład ale dobrze żeby Hodgson nie zapominał, że ma znacznie głębszą kadrę.



