Co to zmienia w kontekście tego, że Irlandczycy mogą mówić o szczęściu tak samo, jak my? Milik zmarnował setkę? Zmarnował. Krychowiakowi niewiele zabrakło? Zabrakło. Kapustka zatrudnił bramkarza na poważnie? Zatrudnił. A to wszystko jeszcze zanim Irlandczycy na dłużej doszli do głosu.Carbon pisze:Tylko, że my musieliśmy, a Irole mogli.



