Jak ja lubię oglądać grę Niemców. Nie są jeszcze na swoim najwyższym biegu, ale i tak czapki z głów. Płynna gra, wymienność pozycji, kontrola w środku pola. Do tego Ukraina też za mocno nie wyglądała. Były momenty kiedy z przodu postraszyli, ale tak to wyglądali bezradnie na tle luźno pykających piłką Hansów.
A Świnotygrys to wygląda na strasznie spasionego. Bardziej świnia niż tygrys.



