to jakas pilka reczna i uzyl terminu ktory w tej dyscyplinie nie ma zadnej historii. termin zapozyczony z futbolu sztucznie wsadzony w ramy handbalu.
ja uwazam ze jest tak jak opisalem. a koronnym argumentem dla mnie jest to ze klasyczna druzyna turniejowa jaka byli niemcy dzis juz nie sa powszechnie nazywani druzyna turniejową, wlasnie dlatego ze druzyna turniejowa ma wiecej wspolnego z taktyka niz z formą. wiem ze czasam ktos tak dojczow ciagle nazwie DT, ale to wynika raczej z wieloletniego przyzwyczajenia niz faktycznego stanu rzeczy.
to jest cos jak z wloskimi druzynami klubowami. nawet jak napoli gra ladny futbol to i tak w powszechnej opini podswiadomie bedzie mowilo sie o "wloskiej kalkulacji". tak sobie przypomnialem mecz villareal-napoli w LE i tam komentator bredzil cos wlasnie o wloskiej kalkulacji, mimo ze napoli atakowalo przez 90 minut ciagle powtarzal o wloskich wyrachowaniu. bo w jego mozgu utarte jest jak chrzan: wloski klub=catenaccio.



