Albania bardzo fajnie, walczyli jak mogli. Najbardziej mi się podobał, jak koleś po tym jak piłka odbiła się od słupka Francuzów, leżąc na murawie tyłem do bramki jeszcze starał się głową pokonać Llorisa
Payet znów najlepszy wśród Francuzów. Znów z bramką. Szkoda, ze wczesniej nic nie wpadło po jego podaniach, bo i Martial i Koscielny i Pogba mieli dobre okazje i powinni byli się lepiej spisać.



