Tak jest!
Mozna pisac, ze szkoda tych dwoch sytuacji Milika i setki Lewego, ale walic to. Przed meczem 99% z nas za ten remis daloby sie pokroic.
Pazdan wszedl dzisiaj na poziom dla siebie kosmiczny. Normalnie mial byc Glik i ktos na doczepke, a dzisiaj to Glik byl przydupasem Pazdana. Czapki z glow.



