Niemcy niby poprawni, niby ładnie tą piłką operowali ale wczoraj wystarczyli na nich Krychowiak z Mączyńskim. Krycha był bestią ale jakby nie patrzeć mistrzowie świata przez 90 minut raz zmusili Fabiańskiego żeby się rzucił.
Wszyscy piszą o słabej obronie Niemców a to co się rzuca w oczy, to mimo mobilności graczy ofensywnych, średnia postawa tej formacji. Mueller póki co zawodzi, niewiele go widać, Draxler i Gotze są anonimowi na boisku, znamienne, że wczorai najgroźniejszym graczem Niemców był Hector.
System ofensywny Niemców niby pracuje dobrze, gracze ładnie wymieniają się pozycjami ale nie widać tu lidera ani formy u tych, którzy tę formację mają ciągnąć i pytanie jak to będzie wyglądać dalej.
Zachwycamy się naszymi obrońcami bo wczoraj byli znakomici, zwłaszcza Pazdan, ale warto też podkreślić kolejny świetny mecz Boatenga, który wydaje się być w bardzo wysokiej formie na EURO czego nie można powiedzieć o reszcie jego partnerów.
Niemcy jak Niemcy, pewnie dopchają się do medalu, może się nawet rozkręcą i wygrają turniej ale póki co mnie nie przekonują.



