Portugalia nie jest żałosna, to mocno przesadzone słowa. Nie zwracając uwagi na jakieś bezpodstawne dmuchanie balonika, lecz na formę poszczególnych piłkarzy podczas sezonu, widać jakieś efekty dobrej gry lecz bez iskry, bez wykończenia. Żałosna to jest Austria, z typowanej drużyny na czarnego konia zostali osłami, gdzie w takiej grupie sa na ostatnim miejscu.
W meczu Ronaldo zawalił, fakt, bardzo chciał, chyba za bardzo, niech odpuści wolne. Szczerze to zamiast tego karnego to bym wolał żeby w tej sytuacji Austiak nie powalił go do parteru, raczej byłoby 1-0. Naprawdę znając ich męczarnie w grupie i potencjał ofensywny można być zadowolonym z prób kreowania sobie sytuacji prze Portugalczyków.



