SŁOWACJA - ANGLIA (20.06.2016 - 21.00)

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

SŁOWACJA - ANGLIA (20.06.2016 - 21.00)

Post autor: blackmore » 21 cze 2016, 1:30

Słowacja - Anglia 0:0

pierwsza połowa niezła, ale brakowało skuteczności. Dwa strzały Vardy'ego, dwa Lallany, po jednym autorstwa Sturridge'a i Hendersona... Synowie Albionu przeważali, było kilka ciekawych zagrań z głębi pola, których z kolei brakowało po przerwie. Podobał mi się zwłaszcza Henderson, który często brał na siebie ciężar gry, ale i tak wygranym meczu Clyne. Mam nadzieję, że Hodgson pójdzie po rozum do głowy i w 1/8 finału zobaczymy tego zawodnika od pierwszej minuty kosztem Walkera, czego domagałem się na długo przed startem turnieju. Słabiutki Wilshere, Vardy lepiej wypadł jako zmiennik i podejrzewam, że w drugiej rundzie od początku zobaczymy ponownie Kane'a. W drugiej połowie nasi południowi sąsiedzi cofnęli się głębiej i Anglikom szło jeszcze gorzej. Żadnej składnej akcji, żadnego groźnego strzału. Było kilka obiecująco zapowiadających się sytuacji, jakaś szybka wymiana piłki albo gwałtowny przerzut na drugą stronę, co zaskoczyło rywala, lecz finalnie zawsze czegoś brakowało. Najczęściej kończyło się blokiem uderzenia bądź wybiciem futbolówki przez Słowaków po dośrodkowaniu. Właśnie. Rzuty rożne. Było ich jedenaście, czy dwanaście, a zespół Hodgsona powtórzył wstydliwy wyczyn Portugalii i właściwie żaden z tych stałych fragmentów gry nie spowodował zagrożenia pod bramką Kozáčika, który w pierwszej połowie był nerwowy oraz niepewny, ale w drugiej grał już znakomicie w powietrzu, dając drużynie poczucie spokoju i trzymania wyniku. Cóż, szkoda tego remisu i utraty prowadzenia w grupie na rzecz Walii. Oby to nie było kosztowne w perspektywie dalszych etapów rozgrywek.

Wróć do „GRUPA B: Anglia, Rosja, Walia, Słowacja (EURO 2016)”