Sędzia przede wszystkim się nie popisał, że w ogóle przyznał tego karnego.
Rykoszet od Pique przy decydującym golu wyraźny i miał ogromny wpływ na interwencję De Gei. Jeśli ktoś kiedykolwiek w życiu stał na bramce to o tym wie.
Wynik bardzo pozytywny. Chorwaci są w stanie nieźle namieszać w tym turnieju. Zwłaszcza przy takiej drabince.
W Hiszpanii dziennikarze sportowi po dwóch pierwszych meczach z dość przeciętnymi rywalami popadali w stany euforyczne i już snuli wizje trzeciego wygranego Euro z rzędu. Zobaczymy co teraz będą pisać. To musiało być ogromne wiadro zimnej wody na rozgrzane głowy a przecież Chorwacja grała bez swojego najlepszego piłkarza.



