Dobry wynik, gra już nie. Ukraińcy dominowali długimi fragmentami meczu, co znalazło odzwierciedlenie w statystykach (posiadanie piłki 64-36 na korzyść Ukraińców, w strzałach 19-9). Kilkukrotnie poważnie zagrozili bramce Fabiańskiego, Jarmołenko w 1. połowie powinien zdobyć gola. Linia pomocy zagrała dziś nieco słabiej, Lewy też nic nie pokazał (poza zmarnowaną stuprocentową sytuacją). Tym niemniej dobrą drużynę poznaje się po tym, że w meczach w których nie idzie daje jednak rade wcisnąć tę jedną bramkę i wygrać.
Szwajcaria jest jak najbardziej w naszym zasięgu, okropnie męczyli się z grającą w dziesiątkę Albanią i z Rumunią. Ponadto, defensywa biało-czerwonych spisuje się bardzo dobrze, a Szwajcarzy mają ogromne problemy z napastnikami (seryjnie marnujący sytuacje Seferovic, mało doświadczony Embolo, i wreszcie Derdiyok, który zaliczył dobry sezon w Turcji, ale na którego Petković nie stawia).



