Ja bym ustawił coś na wzór asymetrycznego 3-5-2 na kształt Juventusu.
Sommer - Pazdan, Bonucci, Boateng - Dzsudzsák, Iniesta, Krychowiak, Ramsey, Jordi Alba - Payet, Bale
Sommer - biję się w pierś, że Szwajcarów nie widziałem ani razu na żywo, ale na skrótach pokazał wielką klasę i ogólnie go chwalą.
W obronie trzech terminatorów, Pazdan i Boateng liderzy najlepszych defensyw na tym turnieju i dwaj przecinacy, a Bonucci profesor do poklepania piłką.
W pomocy na prawym skrzydle bardzo ofensywnie ustawiony Węgier (odpowiednik Cuadrado), na drugim defensywny Alba na kształt Evry, który jednak też potrafi pociągnąć. W środku dwóch magików Iniesta i Ramsey oraz mur w postaci Krychowiaka łączącego obie line.
W ataku kreatywność Payeta i szybkość Bale'a.
Brakuje mi tutaj typowego dostawiacza, ale żaden mnie nie zachwycił (może Morata jedynie regularny, ale nie do najlepszej jedenastki).
Trenerem oczywiście Bernd Stock.


