Temat nie ruszył więc może zacznę.
Po pierwsze spodziewam się, że król strzelców skończy z dość mizernym dorobkiem bramkowym rzędu 4-6 bramek na koncie. To co zwraca uwagę to fakt, że goleadorzy typowani na króla strzelców póki co zawodzą jeśli chodzi o skuteczność i dorobek bramkowy. Wymienieni wyżej Kane, Lewandowski, Muller a także Ibra nie zanotowali żadnego trafienia. Ronaldo uratował honor dopiero w ostatnim meczu. Griezmann póki co ma jedno trafienie ale jego postawa jest rozczarowaniem.
W zaistniałej sytuacji na lidera strzelców wyrósł Bale, który ma na koncie 3 trafienia. Do tego Walijczycy mają teoretycznie najprostszego rywala na tym etapie i jest szansa, że gracz Realu będzie miał jeszcze okazję powiększyć swój dorobek.
Kluczową kwestią jest, które ekipy zagrają dalej i którzy gracze będą mieli okazje poprawić swój dorobek. Choć w przypadku takiego Mullera może być o to trudno. Poza trudnym drzewkiem Niemców wisi nad nim klątwa EURO. Bodaj w 8 meczach na tej imprezie jakie rozegrał nigdy nie trafił do siatki.



