"11" największych rozczarowań fazy grupowej EURO 2016

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

"11" największych rozczarowań fazy grupowej EURO 2016

Post autor: fieldy » 23 cze 2016, 16:56

ja bym np. Ronaldo nie dawał, swoje strzelił. ja kręcę z niego beke, bo się napina koleś przy tych wolnych i szydził z Islandii (która zajęła lepsze miejsce od Portugalii, na marginesie), że sie ciesza po remisie, a sam skakał jak głupi jak wyrównał :mrgreen: ale największym rozczarowaniem bym go nie nazwał.
Tak samo jak np. Wilshere'a. Wiadomo było, że po roku przerwy nie ma formy i nie będzie w optymalnej dyspozycji, zagrał jakieś 70 minut łącznie, mocno średnio, ale jakby był w optymalnej formie, to by grał w podstawie, wiec nikt sie po nim fajerwerków nie spodziewał, ergo - nie pisałbym, ze rozczarował.
Co do Alaby - to raczej Austria rozczarowała. Alaba zapieprzał, robił co mógł, w jednym ze spotkań już po kilkdziesięciu sekundach huknął z dystansu w słupek, potem karny na nim. Dobre wolne (Ronaldo by się nie powstydził :mrgreen: ) ale sam niewiele zdziała, jak reszta daje dupy i się przygląda.

Na pewno Cana. Miał być liderem, a wyleciał z boiska w 1 połowie pierwszego meczu :badziewie:
Zlatan bezwzględnie jedno z większych rozczarowań.

Wróć do „Inne”