Lewy? Cholernie pilnowany, dający miejsce innym, walczący o wiele więcej niż normalnie?
Podobnie co tu robi Ronaldo.
Jak drużyna przeszła dalej, to ciężko mówić o rozczarowaniu, chyba że ktoś wyleciał ze składu. W tym pierwszym przypadku pomyślałbym o Canie, w tym drugim o Sterlingu.



