też uważam. że Lewandowski nie zawiódł. Ok, z Ukrainą nie wykorzystał sytuacji ale z drugiej strony miał bardzo fajne podanie do Kapustki, po którym mogła paść bramka.
Do największych rozczarowań zaliczyłbym Ibre, Kane, Sterlinga i defensywę Portugalii. Węgrzy wchodzili w nie jak w masło, Islandia też miała sytuacje (meczu z Austrią nie oglądałem). Po takich piłkarzach jak Pepe czy Carvalho można by było się więcej spodziewać.



