Jasne, z taką grą jak w 2 połowie (dogrywkę już pominę, bo nasi ledwo żyli) to Chorwacja się po nas przejedzie. Wolałbym Portugalię. Oni oddają wolne za darmo, Chorwaci niekoniecznie.
Ale i tak jest się z czego cieszyć. Karne wykonane koncertowo, no może Milik troche dał dupska, miał szczęście, ze wpadło po ręce Sommera. Polska w 1/4 finału. Więc już jest sukces. Jakby się jeszcze Lewy ogarnął (Milik to żadna wielka gwiazda, wiec niech sobie pudłuje, Lewy musi zacząc grać.)



