Pierwsza połoww ekstra. Gdyby Milik podczas Euro nie był taką sierotą pod względem skuteczności to mielibyśmy mecz pod kontrolą. Od drugiej połowy do karnych bieda z nędzą. Sommer bezrobotny, Lewy i Krycha dziś beznadziejni, mnóstwo niepotrzebnych strat i kontaktów.
Za to obrona skała, w końcówce to wyglądało na mecz Szwajcarów z naszą obroną. Na szczęście cała nasza defensywa dzisiaj znakomita, jak raz zawiedli to Fabian uratował mecz. Zwróciliście uwagę na ustawienie Fabiańskiego przy wolnym Rodrigueza? Megaryzyko, odkrył niemal całą swoją stronę i stał prawie za murem. Inaczej mógłby tego nie wyjąć bo strzał był znakomity. Interwencja równie istotna jak wybroniona główka w dogrywce. Gracz meczu.
Karne znakomite, nerwy ze stali. Póki co szczęście po naszej stronie. I oby tak jak najdłużej. Najlepiej do samego końca.
Z taką grą na tyłach możemy zagrać na 0 w tyłach z każdym. Z taką grą w środku i w ataku jakś widzieliśmy od drugiej połowie, nie ma rywala, który nas nie pokona.



