Tej główki w dogrywce Fabiański w ogóle nie powinien musieć bronić. Popatrzcie co w tej sytuacji robi Glik. Przecież to jest wstyd i hańba dla obrońcy, który dotychczas grał w tym turnieju na tak wysokim poziomie.
Wszyscy nasi pozostali obrońcy wychodzą do przodu i łapią Szwajcara na spalonym a Glik w tym samym czasie robi dwa kroki do tyłu.



