Właśnie nie chodzi o usprawiedliwianie! : D Specjalnie napisałem "Idąc drogą bronienia Messiego...", czyli coś w stylu "no dobra, ale jak gra Ronaldo, jakoś nikt...". Zwyczajnie, jeśli Ronaldo gra słabo, to gra słabo i tyle. I takie same stwierdzenia powinny padać w przypadku występów Messiego, a nie zasłanianie się Higuaínem. Argentyńczyk gra świetnie do finału, lecz tam zawodzi. To, że ładnie podał, a inny kolega spartaczył, nie jest argumentem na brak groźnych uderzeń oraz skutecznych dryblingów w wykonaniu piłkarza Barcelony. Przecież wczoraj to Vidal był dla niego takim plastrem, że aż się prosiło, aby Messi pokazał wyższość i w końcu położył Chilijczyka. Ostatecznie tego nie uczynił.Enjo pisze: Nigdy nie rozumiem usprawiedliwiania porażek w druzynie narodowej Ronaldo zas jak Messi przegra to on [ch**].Dla mnie to,ze CR gra ze slabymi kolegami to mit.Przeciez on gra z graczami z Realu,Benfiki,Sportingu,Monaco albo innymi malolatami ktorzy ledwo odrosli od ziemi a kosztuja ciezkie pieniadze.To nie sa chlopaki z Gornika Zabrze czy Spartaka Trnava.



