Szczęsny może i za często pajacuje ale ta wypowiedź jest w 100% profesjonalna i mi się podoba takie podejście.Ciężko powiedzieć, czy jestem w stanie wyjść na boisko i pomóc drużynie skoro odbyłem dopiero tak naprawdę jedną pełną jednostkę treningową (w niedzielę - przyp. red). Jestem w stanie wytrzymać ból, ale z formą po tych kilku dniach przerwy jest słabo. Muszę ja odbudować, bo jeszcze nie jest najlepiej.
- Będąc zupełnie szczerym, to w tej sytuacji trudno mówić o mojej roli w drużynie i jak jestem jej w stanie jej pomóc podczas meczu z Portugalią. Postaram się przede wszystkim nie przeszkadzać, bo po tych dwóch treningach nie jestem w stanie pomóc tak, jak może to zrobić Łukasz Fabiański. A kiedy wrócę do zdrowia będę się martwił. Mam nadzieję, że będę miał okazję.
- Czuję się częścią tej drużyny, która dąży do czegoś wielkiego podczas tego turnieju. Nie mam zamiaru płakać i cierpieć jak mnie los skrzywdził, że na razie mogłem pomóc tylko w jednym meczu. Chcę wraz z chłopakami zajść z tą drużyną jak najdalej.



