W tym momencie mogę tylko bić brawo fekalii, który przed Euro jako jeden z nielicznych typował, że Włosi pozamiatają na tym turnieju mimo takich ogromnych osłabień. Ja nie wierzyłem.
Oni są na takiej fali i tak naładowani, że zacząłem się zastanawiać czy z Verattim i Marchisio byliby podczas tego Euro lepsi czy gorsi. To się nazywa kolektyw.
Dzisiejszy mecz powinien zostać nagrany i puszczany w szkółkach jako lekcja organizacji i konsekwencji gry.



