AS Roma - PSG 1:1 Nainggolan '22 - Mata '53
22. min - środkiem ruszają gospodarze. Strootman mija Matuidiego i podaje krótko do Nainggolana. Belgijski pomocnik decyduje się na uderzenie z ponad 20 metrów... GOOOOOL! Można rzec - w jego stylu! Sirigu zrobił wszystko, co mógł, ale tak silnego i precyzyjnego strzału nie był w stanie obronić. 1:0!
53. min - długa piłka od Maxwella wzdłuż linii do Ibrahimovicia. Szwed opanowuje futbolówkę i będąc na linii bocznej pola karnego, podaje górą na dalszy słupek... Tam "szczupakiem" do piłki rzuca się niepilnowany Juan Mata... GOOOOOL! Mamy remis! Szczęsny nie ukrywa pretensji do środkowych obrońców Romy, którzy nie upilnowali Hiszpana.
Okiem eksperta: Gabriel Batistuta
Pierwsza połowa zdecydowanie ciekawsza od drugiej. Najpierw groźnie główkował Pjanić i szkoda, że nie wpadło, wszak piłka musnęła poprzeczkę bramki PSG. Generalnie Bośniak wyglądał dzisiaj bardzo dobrze i Sammyy już wie, że nie należy sadzać tego zawodnika na ławce rezerwowych. Później poprzeczka Di Maríi, słupek Hondy... Paryżanie mieli w tym meczu dobry okres, ale skoro nie przełożyli go na bramkę, to tym bardziej myślałem, że po przerwie Rzymianie ruszą do ataku i pokażą rywalowi, jak się zdobywa gole. Tak się niestety nie stało. Cieszy mnie jednak forma mojego dobrego kolegi, Francesco Tottiego. Zagrał niespełna trzydzieści minut, ale dwukrotnie oddał niebezpieczne uderzenie, po których Roma powinna objąć prowadzenie. Jak nie blok Marquinhosa, to świetna parada Sirigu... Włosi słyną z dobrych bramkarzy i dzisiaj ta teoria się potwierdziła.
Statystyki
http://iv.pl/images/72435418634402431819.png
AS Roma
http://iv.pl/images/69508437274131372884.png
PSG
http://iv.pl/images/25096375810361745957.png



