I o innych, i o sobie nawzajem.
Ale tak poza tym, to ja tam jestem za ustawkami. I to bez ograniczeń, ba, nawet jeśli chcą sobie Call of Duty, czy innego CSa w realu gdzieś na polu zrobić
Poza tym mam wrażenie, że jednak większość społeczeństwa jakoś woli sobie pojechać spokojnie na mecz, czy po prostu pojeździć po Europie, niż czekać aż jakaś banda niedorobionych świrów spadnie im na głowy.
Takie tam małe przeczucie



