Zgadza się, w karnych WKS - Zambia pierwsze pudło miało miejsce dopiero w ósmej(!) serii, kiedy nie trafił Kolo Toure. Ubiegłoroczne karne były jednak mimo wszystko najlepsze, Ghana miała karnego na 3:0, a skończyło się zwycięstwem Słoni, które dopinguję na każdym PNA od 2002 r. - pamiętam moją rozpacz po pierwszych dwóch seriach z Ghaną, a później piękne zakończenie kariery przez Barry'ego (który miał w tym finale nie grać).blackmore pisze:Na PNA te karne bardzo często mają swoje maratony. Pewnie pamiętasz sławetny konkurs jedenastek w 2006 roku w meczu Kamerunu z WKS. Na tym samym turnieju bodajże osiem serii było w starciu Tunezji z Nigerią. A nie tak dawno w finale z Zambią także wynik 8:7 jasno pokazuje, iż na podstawowym zestawie pięciu strzelających się nie skończyło.
Oglądałem, pamiętam - młodzi zupełnie się pogubili.



