Mecz z cyklu co by było gdyby zagrał Ramsey. Dla Walii to tak jakby wyciągnąć z Polski Krychowiaka a nawet trochę więcej.
Jeszcze 20 minut i dostaniemy zdecydowanie najgorszego finalistę mistrzostw za mojego życia. Grecja 2004 by ich powiozła. Znowu.



